Obserwatorzy

czwartek, 3 marca 2016

skarpetkomania:)

Wiosna się zbliża, a ja marznę. Piec nagrzany, herbatki gorące, a ja się telepię. I nie, nie jestem chora:) Taki ze mnie prawdziwy zimorodek. Rozumek jakiś jest, rączki dwie i nie całkiem lewe, to trzema jakoś temu zaradzić. Takim oto sposobem stałam się właścicielką grubych skarpet:) Przebuszowałam zapasy i z resztek powstały pasiaczki:) Szydełko nr 4, więc i szybko przybywało.




Te już poza moja własnością, zrobione na małą prośbę:)


czwartek, 25 lutego 2016

tulipany odsłona 1/2016

Tak, tak już dawno temu zaczęte i jakoś do końca nie chcę dojść:) powoli między czasie coś tam sobie rosną. Do poprawki mam półkrzyżyki, bo mi do całości nie pasują. Całość zapowiada się fajnie i o dziwo po takim czasie jeszcze się mi nie znudziło:)



wtorek, 16 lutego 2016

Wielkanoc na kanwie - wzory















Zostałam poproszona o wzór serwetki - kremowy berbeć. Edytko - niestety robiłam ją z jakiejś gazetki, a nie mam dobrego aparatu, aby zdjęcie schematu wyszło czytelne. Postaram się poszukać w necie, może akurat się znajdzie:)




czwartek, 11 lutego 2016

na czerwono:)

Taka sobie oto czerwień. Wzór prosty, ale dla mnie mało przyjemny jakoś. Raczej nie do powtórzenia:) Średnica 54 cm




piątek, 5 lutego 2016

troszkę zieleni

bardzo szybki pomysł na podusię:) Jasna, delikatna i w kolorku mięty. Na upalne lato będzie w sam raz, akurat troszeczkę na ochłodę. Już mi się tęskni za takimi klimatami. Zieleń, ptaszki, ale to już prawie tuż, tuż:)





piątek, 29 stycznia 2016

kremowy berbeć

Berbeć? Tak bo w sumie to mała jest. Zaledwie 38 cm. Bardzo przyjemny wzór i szybciutki do robienia:)





sobota, 23 stycznia 2016

w kolorze blue

Zrobiona już jakiś czas temu. Podarowana. Spodobała się to bez większych wyrzutów mogę pokazać. Wielkość ok. 45cm chyba, już nie pamiętam dokładnie:)




sobota, 16 stycznia 2016

zimowy pled

miał być docelowo na tą zimę, ale mi się przełożyło i będzie na kolejna - jak się wyrobie:) Uwielbiam zaczynać takie duże projekty, ale ze skończeniem ich mam już problem. Podziwiam ludzi, którzy się nie nudzą takim kolosem:) Mój ma być na kanapę i to w kształcie "L". Plan ogólny jest tylko chęci zostają gdzieś w tyle, ale powoli, do zimy mam sporo czasu:)


a tu już moja mała szafka z zapasami. Jak otwieram drzwiczki to uśmiech sam na twarzy mi wyskakuje:)

niedziela, 10 stycznia 2016

wrzosówka

no właśnie kolor wrzosowy, a nie różowy jak tu widać:(  Nie wiem jak  u Was, ale u mnie pogoda nie sprzyja dziś nawet na zdjęcia. Szaro, brzydko i ponuro. Przynajmniej deszcz zamienił się w śnieg. Dawno wyrosłam już z sanek, ale ten biały puch daje mi chwile wytchnienia. Znajduję wtedy trochę czasu na gorącą kawę, czekoladę, robótkę w ręku i ciepły kącik. Błoga cisza. ech...:) 
Moja wrzosówka liczy sobie 44 cm średnicy. Szybciutka, ale wzór nie do powtórzenia:)