Obserwatorzy

wtorek, 10 lutego 2015

wtorek, 27 stycznia 2015

przypalony Kot Nelsan

 Ale jestem zła!!! Nie dość, że miałam z nim same problemy, więcej prułam niż wyszywałam to jeszcze spaliłam na nim żelazko:(  Nie wiem jak, no jak...? eh ...  może z kolejnym pójdzie lepiej:)






piątek, 23 stycznia 2015

kocyk - finał

 skończony parę dni temu, ale jakoś nie miałam serca do "zdjęciowania" go. No, ale już jest 110x85 mały, jak dla dzieciaczka:)




czwartek, 15 stycznia 2015

tulipany cz.3

 Powoli, powoli coś przybywa, no i oczywiście trzy nowe już zaczęte. Nie da się skończyć jednej pracy, tak żeby tylko później jedną zacząć:) Pocieszam się, że nie jestem taka jedyna:)





czwartek, 8 stycznia 2015

trampki

miały wyjść trampki, a wyszło takie oto cosik:) oczywiście wielkością dla małego bobaska:)





niedziela, 4 stycznia 2015

kocyk z Nowym Rokiem

Witam już Nowym Roku:) Jak ten czas leci, nie tak dawno witaliśmy 2014 rok, a tu już jest za nami. I tak choć mamy zaledwie początek stycznia mi już w głowie zaczyna siedzieć pierwsza zieleń,  kwiaty, śpiew ptaków, tez cały rozgardiasz związany z nadejściem wiosny. Wiem, wiem jeszcze daleko do tego, ale moja główka to całkiem inny świat:) No tak wiosna, wiosną a tu obok leży sobie kocyk. Część kocyka. Zostało jeszcze go obrobić i jakaś mama będzie mogła utulić córę, jak wyjdzie na wiosenny spacer:d

wtorek, 30 grudnia 2014

Pan Jezus w szarościach

 Kiedyś, kiedyś zabrałam się za wyszywanie Matki Boskiej w takich samych odcieniach, tak dobrze mi poszło-czyli szybko, to postanowiłam pójść za ciosem. W ręce wpadła kanwa przeznaczona na Jej synka. I jak to bywa po kilku już dniach zapału brakło i z połową wyszytego poszło w odstawkę na rok. Robiąc sobie porządki (czyt. szukając natchnienia), napotkałam Jego. Co będzie sobie tak leżał pomyślałam. Mulinki były, resztę gdzieś tam po drodze się zakupiło. Kilka filmów oglądniętych i Jezus skończony:) Jeszcze tylko oprawić i wtedy pokażę już cały komplet:)



wtorek, 23 grudnia 2014

wesołych świąt




Jest taki zmierzch
Wśród grudniowych, szarych dni,
kiedy w noc gwiazdka lśni.
Wigilii czas każe nam u stołu stać,
łamać opłatek, razem trwać.
A kiedy już ta pierwsza z gwiazd
zaświeci nam spod chmur,
dzieje się cud co w każdym z nas
umie zburzyć jego własny mur

wtorek, 16 grudnia 2014

tulipany odsłona 2

 powoli przybywa, powoli. Pocieszam się, że okres trochę przedświąteczny i jakiś taki rozgardiasz panuje w otoczeniu, ale co? Ale będzie dobrze!!!:):)