Obserwatorzy

wtorek, 6 lutego 2018

Matka Boska od Cudownego Medalika

Mam słabość do haftów religijnych, choć większość z nich nie wisi na ścianie. Tak więc zaczęłam nową robótkę xxxx. Jak dla mnie potężna 350x238, 100 kolorów i jeszcze nową metodą-parkowania. Za mną są już dwie strony z 25. Idzie jak po grudzie:( Ciężko mi się haftuje rzędami, a nie kolorami tak jak dotychczas. Terminu końcowego sobie nie założyłam. Jedynie co planuje to, to aby mniej więcej robić jedną stronę w miesiąc. Tak, aby mi obraz nie zbrzydł:) Ale ja już wiem jak w praktyce wyjdzie:) Postaram się prezentować co miesięczne postępy, może to mnie zmobilizuje.
Tak wygląda etap teraźniejszy.

 Tak ma wyglądać w całości. Czarnym kwadratem zaznaczyłam to co mam już zrobione, bo na hafcie za nic tego nie widać:)

3 komentarze:

  1. To jeszcze trochę haftowania przed Tobą, ale obraz przepiękny i na pewno wart tej pracy:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się znakomicie. Jak widać to wielka praca Cię czeka a będzie to prawdziwe dzieło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki :), będę podglądać.

    OdpowiedzUsuń